Relacja z Tomaszkolandii X

W ostatni weekend odbyła się sztandarowa impreza naszej grupy – Tomaszkolandia X. Ta edycja imprezy była znana pod nazwą „Ulat vs Vim” gdyż oboje „główni” orgowie wzięli na siebie dowodzenie stronami.

W wieczór przed samą imprezą odbyło się ognisko integracyjne u Hans na którym się stawiło 20 graczy z różnych grup i miast by przy akompaniamencie gitary Donalda wspólnie się „integrować”. Szczere podziękowania dla Hansa za tą imprezę:)

Na samej Tomaszkolandii stawiło się około 165 graczy z całego województwa Warmińsko-Mazurskiego, a także przedstawiciele województw Pomorskiego, Kujawsko-Pomorskiego i Mazowieckiego. Co do grup, to w boju spotkało się ich ponad 20 – największe reprezentację należały do ASG-Olsztyn, ASG Iławy oraz GA Szczytno.

Scenariusz polegał – standardowo – na licznych punktach, które należało zdobywać i trzymać oraz na konwojach z zadań specjalnych. JarotyCity (dowodzone przez Vima (czyli piszącego tą relację)) przez większość gry trzymała punkt Bravo, zaś Tomaszkolandia (dowodzona przez Ulata) przez większość gry trzymało flagę oraz punkt Alfa. Na punktach Gamma i Delta przewagę miało JarotyCity, ale te przewagi nie były wielkie.
Co do zadań specjalnych, to obie strony wykonały zadanie z konwojem. U JarotyCity pochwały należą się dla niewielkiej siły pod dowództwem Marcin Szałkowski oraz Bartosz Banach. U Tomaszkolandii poszła w tym celu potężna ofensywa, która wg. Ulata zaangażowała 60 graczy. Obie strony podebrały sobie nawzajem osobę do eskortowania (i to przypadkiem;p).
Co do walk o bazę czyli zabijanie dowództw, to Vim wielokrotnie dokonywał taktycznego przegrupowania w tył – raz został załatwiony przez Adrian Rogalski. Ulat nie wystrzelił ani jednego pocisku – za to został załatwiony przez samotnego łowcę – Saico.

Ogólnie rozgrywka zakończyła się 823 do 713 – o zwycięstwie zadecydowały przede wszystkim punkty z flagi. Gratulację dla zwycięzców! Z rozmów z graczami wynika, iż gra się podobała. Nie obyło się bez mankamentów, ale nie spotkałem się z ani jedną opinią, by cała impreza była negatywna:)

Po rozgrywce odbyła się ognisko. I taka uwaga na przyszłość – trzeba kupować mniej kiełbas (zostało z 15 kilo) oraz rozpalić więcej niż jedno ognisko:)

Co do finansowej części, spieszę donieść, iż impreza się „zwróciła”, o ile kaucja zostanie zwrócona. Nadmiarowe pieniądze (ok. 400PLN) zostaną przeznaczone na organizację dalszych strzelań – taśmy, kulki na chrono, ale przede wszystkim zakup kolejnych rekwizytów

By nie było zbyt kolorowo kilka uwag negatywnych (lub jak kto woli mniej pozytywnych):
-Orgowie skrewili przynajmniej w jednej kwestii – nie dali worków na śmieci w polu. Obiecujemy poprawę.
-W sumie skrewiliśmy, jeszcze w jednym – za późne ogłoszenie zbiórki
-Na naszych strzelaniach jest zakaz używania piro. Z wielu względów – m.in. dlatego że w lasach ogólnie jest jego zakaz. Jeśli złapiemy kogoś na przyszłość, z rzucaniem piro, to z góry mówimy że to będzie bezwarunkowy ban
-Jak zwykle cześć graczy, nie raczyła nas poinformować że się nie zjawi.

I jak to mówią anglicy „at last but not the least” podziękowania
-Podziękowania dla 4 graczy którzy zgłosili się na modów. Pracowaliście bez wytchnienia przez cały scenariusz i bez waszego udziału całość by tak dobrze nie wyszła. Na prawdę Oskar WojdaChris Chris , Maciej Białobrzeski Adrian Obniski – szczere dzięki!
-Podziękowania dla Hansa za imprezę integracyjną oraz za liczną inną pomoc. Bez ciebie nasza robota byłaby znacznie trudniejsza!
-Podziękowania dla Jędrzej WaliszewskiJakub RugieńKarol KucińskiDamian NagerskiMateusz BożekSławek MędzikSzymon ChmielewskiMaciej Ja @Jestem-pewien-że-kogos-zapomniałem-i-za-to-Mea-Culpa. Naprawdę, kogo prosiliśmy o pomoc – ten tą pomoc dawał. Dzięki temu rejestracja i chrono przebiegało tak sprawnie!
-Podziękowania dla wszystkich graczy którzy przybyli i którzy grali uczciwie:) Mamy nadzieję, że naprawdę się podobało i odwiedzicie nas jeszcze raz za pół roku:)